THEORY OF REBIRTH // Josh Hartnett
19 lutego 2016
Muzyka
debiut | jin | josh hartnett | debut | avalon geiger | odnowa | nowy josh
No nie wierze! Hartnett zadebiutowal muzycznie, szczerze Ci powiem ze jestem zaskoczona Twoim wydawnictwem, masz na prawde fajny glos lol. Ale jestem zawiedziona, ze tylko 10 utworow stworzyles na ten album, chociaz jestem w stanie Ci to wybaczyc, bo piosenki sa super no i bede dla Ciebie mila bo wiem ze jestem Twoim marzeniem
hehe, swietny koncept tak swoja droga no i duety Cie ratuja hihi
nie no zarcik dobrze jest chlopie, czekam na druga plyte od Ciebie!
Pokorny artysta, który przyjmie konstruktywną krytykę?
wow. ale sorki, ja nie mam żadnej
podoba mi się ten debiut!
Jak usłyszałam, że spotkam tu śpiewającą Avcię, to od razu popędziłam po płytkę
Na szczęście okazało się, że z tych 10 piosenek nie podoba mi się jedynie duet z nią, ale także wszystkie 9 pozostałych. Spisałeś się na medal, w końcu mogę odetchnąć z ulgą, że nie ześwirowałeś do końca i mieć nadzieję, że z Babcią już będziecie na zawsze. Przyznam też, że z chęcią posłuchałabym czegoś więcej od Ciebie, więc fajnie by było, gdybyś jeszcze coś kiedyś wydał
Omg Joshy, no od tej strony to ja Cię nie znałam. Tak sobie słucham słucham i słucham i jedyne, co mogę powiedzieć to OMGOMGOMGOMGOMGOMG(…)OMGOMG! No a prawdę Ty niby taki hop siup cztery baby osiem dup, a tu jednak nie! Bardzo piękny album Joshy, przesyłam kisski
Powiem Ci drwalu, że początkowo trochę sceptycznie podchodziłam do twojego pomysłu śpiewania, bo nie wiedziałam czego mogę się spodziewać. Słuchając w końcu album zupełnie mnie nie zdziwiła tematyka, bo Josh bez kobiet to nie Josh
Chociaż ta późniejsza gadka o przemianie już mnie zaniepokoiła, bo naprawdę się bałam, że na serio ci odwaliło z tym bawieniem się w księdza, strasznie słabe to było
Ogólnie to fajnie, że przelałeś swoje uczucia i przemyślenia na piosenki i w ten sposób się pozbyłes tego ciężaru z serca, tak myślę. No i ogólnie całkiem odważne jest takie uzewnętrznianie się przed wszystkimi, więc tym bardziej. Pomysł nagrania płyty okazał się całkiem dobry, bo masz fajny głos i dobrze się ciebie słucha, a duety z Avalon i Jinem są świetnym dopełnieniem. Szkoda jedynie, że piosenek jest tak mało, ale i tak jest fajnie i mi się podoba
Cześć Josh, fajnei widzieć cię mówiącego z sensem! Chyba ta miłosć cię tak uskrzydla, co? Fajnie widziec cie w nowej odsłonie, oby brat cie nei wygryzł z bizu, bo szkoda by było \
Krążek jest taki milutki dla ucha, ze jest na mojej uginajacej sie od wydawnictw pólcee, ale jednak wole cie widziec na ekranie tak szczerze i wole taka wersje Josha ok
Chociaż nie ujmując plytce i Twojej pracy to serio jest to mile dla ucha i szczerze to… nie spodziewałem sie takiej wersji ciebie|! Miło, że wracasz do normalnosci i wieeelu sukcesów Ci życzę
Przepraszam, że trochę krótko, ale ja cały dzień siedzę i nadrabiam Daily i chcę mieć już wszystkie artykuły z głowy.
Przez tytuł miałam już teorię, że zaserwujesz nam album o reinkarnacji i myślałam, że krążek będzie się skupiał w tych klimatach, a tu taka niespodzianka. W sumie to metamorfozę psychiczną można porównać do reinkarnacji w mniej ekstremalnej wersji. Ale skoro też prosisz o krytykę - boli mnie to, że Ty też stosujesz ten patetyczny pseudoartystyczny bełkot przy opowiadaniu historii krążka. To było fajne, jak robiło to małe grono osób, a teraz mam wrażenie, że ten sposób narracji stosuje praktycznie każdy. Może tak wam wygodnie, ale trochę męczące to na dłuższą metę jest.
W KOŃCU. Mam nadzieję, że to nie jest jednorazowe i nie znikniesz znów w jakimś klasztorze czy innym oddziale zamkniętym.
Joshu, mój drogi głupi kolego, album jest naprawdę bardzo dobry. Z tego co moje uszy słyszą, masz naprawdę całkiem całkiem przyzwoite umiejętności wokalne. Indie do Ciebie pasuje, refleksje też, ale smutno mi trochę. Piwo by Ci się przydało, może nawet kilka. Avalonka po raz kolejny skradła moje serce i to ona błyszczała głosem (nie wiem czy można tak mówić) w duecie. + Fajnie, że chcesz przyjąć krytykę, ale pamiętaj, że tylko tą konstruktywną (!!!).
Siemka Hartnett, dobrze widzieć, że na nowo zaczynasz zachowywać się jak człowiek i poznaję w Tobie mojego starego kumpla, a nie jakiegoś klecha
Jeśli muzyka ma być teraz dla Ciebie formą terapii, żeby dojść do siebie po tych wszystkich wygłupach to jestem jak najbardziej za. Generalnie to uszu nie kaleczysz, co w sumie nawet mnie zdziwiło hehe. Good job, stary
Nie dość, że aktor i producent, to jeszcze wokalista. I to jaki wokalista! Cieszę się, że postanowiłeś rozwijać ten talent. Byłaby to ogromna strata dla świata muzyki, gdybyś postanowił go dalej ukrywać. Gratuluję udane debiutu!
Jak mówiłam, Grandzia czujnym nosem pomogła Ci nie zmarnować sobie życia, kolego. Szkoda byłoby gdyby taki talent maskował się i marnował wśród braci wyjców w zakonie
Jak na aktorzynę i reżyserzynę to masz naprawdę dobry głos! Ogólnie to najczęściej średnio wychodzi takie łączenie wszystkiego ze wszystkim. Chooociaż ja zaczynałam właśnie od muzyki, a końze na filmach i to chyba nawet niezłych, więc ty byś nie dał rady?! I dałeś, mój panie, dałeś jak cholera! I wybacz, ale ciągle na usta ciśnie mi się tekst: "No wiesz, jak metamorfoza psychiczna, to może klasztoryk jakiś?"
Ja nie widzę tu błędów, więc ode mnie ich nie usłyszysz. Poza tym wiesz, ze cię lubię, człowieku. A niektórzy po prostu tak mają, że jak chcą, to im wszystko wychodzi. A jeszcze jednym plusem jest fakt, że, jak sam to ująłeś, powyżalałeś się trochę. Lubię takie krążki, które traktowane są tak jakby jak pamiętnik. O wiele bardziej wolę to od pustych nawalanek o imprezach, dragach i seksie. Dlatego ładnie ci wyszło, oj ładnie!
I ty chciałeś być księdzem?! Marnował byś się tam bo płyta jest wspaniała!
Nie podoba mi się, dno i 4 metry mułu. Masakra jakaś. Trzeba było siedzieć w tym klasztorze. Pośpiewałbyś jeszcze pieśni kościelne może byś się nauczył
A tak serio to Ci jutro ładnie skomciam bo nie mam siły czytać. Wiesz, że kc
Ledwo wypuściłeś na rynek swój krążek, a już czekasz na krytykę? I to uzasadnioną (za dużo oczekujesz
)? Wow, Josh trochę wiary w siebie. Ja uważam, że Twój debiut jest bardzo dobry. Co prawda nie jestem pewna czy dobrze odczytałam Twoje przesłanie i czy zrozumiałam o co tak naprawdę Ci chodzi, ale zdecydowanie sama wyniosłam wiele z tej płyty. Jestem pod wrażeniem i uważam, że masz być z czego dumny. Brawo! Całusy i więcej wiary!







1 osoba uważa tę wypowiedź za fajną!




1 osoba uważa tę wypowiedź za fajną!



1 osoba uważa tę wypowiedź za fajną!


1 osoba uważa tę wypowiedź za fajną!




1 osoba uważa tę wypowiedź za fajną!




1 osoba uważa tę wypowiedź za fajną!




1 osoba uważa tę wypowiedź za fajną!



1 osoba uważa tę wypowiedź za fajną!




1 osoba uważa tę wypowiedź za fajną!

1 osoba uważa tę wypowiedź za fajną!


1 osoba uważa tę wypowiedź za fajną!


1 osoba uważa tę wypowiedź za fajną!


1 osoba uważa tę wypowiedź za fajną!



1 osoba uważa tę wypowiedź za fajną!



1 osoba uważa tę wypowiedź za fajną!
Daily Wonderlife
Artykuły
Artykuły