wonderlife.pl - Zostań gwiazdą
BELLATRIX // MIMOSA
Czas 28 lutego 2017 Kategoria Muzyka
Tagi album | premiera | bellatrix | katie mcgrath | mimosa



 
avatar
 
26 albumów, jak moje 26 lat, ciężko mi to sobie wyobrazić, ale kurcze, fascynujący wynik. Strasznie mi się spodobał ten album, bo bardzo lubię twój głos, serio, czasem mam tak, że jak sam głos mi się podoba, to nieważne o czym śpiewa, ja się wsłuchuję tylko w ten głos i tak słucham, i słucham. No ale tutaj plusem jest to, że i treści mi się podobają, takie prawdziwe, ale i czuć w nich swobodę, lekkość, nie są wymuszone. Moim ulubieńcem na płycie jest Roses, Rosary & Raw Strawberry, zakochałam się od pierwszej sekundy! Świetny album, bardzo!



avatar
 
Droga Bellatrix. Twoim fanem, jak wiesz, byłem od zawsze. Po wydaniu swojego debiutanckiego krążka założyłem sobie, że kiedy będę już w miarę świadomym Artystą zaproszę Cię do duetu. Pierwszy raz spotkaliśmy się przy nagraniach na mój czwarty album. Pamiętam kiedy pojawiłaś się w studiu nagraniowym wszystko zamarło. Świeciłaś tak mocnym i onieśmielającym blaskiem. To był wielki zaszczyt móc pracować z osobą, którą podziwiało się od dawna. Kto by pomyślał, że po prawie piętnastu latach będę mógł nazwać Cię moją kobietą? Wracając do muzyki, MIMOSA zaparła mi dech w piersi. Uwielbiam albumy-spowiedź. Bo tak chyba mogę nazwać ten krążek biorąc pod uwagę, że w kilku piosenkach rozliczasz się ze swoją przeszłością. Jestem zachwycony szczerością jaką zaserwowałaś tutaj słuchaczowi. Dobór gości - idealny. Roksana w pierwszym utworze i Rapp w jednej z piękniejszych piosenek na albumie. Totalna miazga. Miazga dla zmysłów, bo grafika idealnie oddaje klimat longplaya. Jestem bardzo dumny, że udało Ci się nagrać tak dobry album. Kocham najmocniej, Twój Troye

1 osoba uważa tę wypowiedź za fajną!
avatar
Bellatrix (dezaktywowana) : <3 dziękuję :* 10 marca 2017
1


avatar
 
To naprawdę wyjątkowy czas w naszym show-businessowym światku, tyle powrotów znanych ikon, od razu robi mi się ciepło na sercu! Listy przebojów powoli zaczynają się wypełniać osobami, które znam z czasów swojej młodości i z czasów, kiedy wspólnie rywalizowaliśmy o pierwsze miejsce na listach. Ty, ja, Hung i Haly… good times! Mimosa to z pewnością jeden z twoich mocniejszych projektów. Lubię ten melancholijny klimat twoich piosenek, które często przesycone są odpowiednią ilością cynizmu. Do tego twoje osobiste doświadczenia zanurzone są w AMERIKANIE, co tylko dalej buduje twój wizerunek. Ja ci już pisałam, które piosenki podobają mi się najbardziej, ale teraz, gdy poznałam stojące za nimi historie, mam kilka nowych faworytów! Pierwszy singiel Roses, Rosary & Raw Strawberry jest przepiękny, bardzo poetycki, te analogie między kościelnym ogrodem a twoim życiem duchowym są wyśmienite! Neon Liquids jest bardzo ciekawe, bo opowiada o czasach, których młodzi mogą nie pamiętać. Ja natomiast o tych czasach rozpisywałam się niegdyś w Neonie, więc fajnie się tego słuchało! Piosenka alkoholowa jest bardzo przygnębiająca, ale też to chyba jeden z najbardziej szczerych numerów na płycie. Fun At Cielo Drive (10050) jest niesamowicie gorzkie i bardzo w twoim stylu, kolejny z moich faworytów! Lubię też Jewish Puppets, bo jest bardzo politically incorrect. Ostatnie dwa numery to bardzo smutne piosenki, do których dobrze uronić łezkę czy dwie. Dobra robota Bella, udała ci się ta płyta! Trochę ciężko się to jednak czyta, jeśli nie miałaś fonta, który rozróżnia wielkie i małe litery, to mogłaś chociaż załatwić większe odstępy między linijkami tekstu. Mam sześćdziesiąt lat i oczy już nie te, więc pomyśl o starszych koleżankach następnym razem!

1 osoba uważa tę wypowiedź za fajną!
avatar
Bellatrix (dezaktywowana) : Dzięki Sam za wyczerpującą wypowiedź. Zawsze można na Ciebie liczyć w tych sprawach. 08 marca 2017


avatar
 
Nie będę ukrywała - z nikim tak przyjemnie chyba mi się nie pracuje jak z Tobą kochana, a mówię to na poważnych fundamentach bo to już kolejna płyta, na której gdzieś tam kolaborujemy. Wszystkie duety, które razem nagrałyśmy są magiczne i wyjątkowe dla mnie, bo jesteśmy dwiema stronami tego samego lustra. Tak inne, tak różne, a jednak gdyby spojrzeć na to głębiej i dokładniej to wciąż takie same. Nie wiedziałam czy czekać na skandaliczne wejście do biznesu po latach czy na coś z innej bajki. Zaskoczyłaś mnie tym, jak wiele swojej historii i emocji przelałaś na krążek. Masz strasznie barwną duszę i oby nigdy nie przestała być tak płodna, jak dotąd. Personalnie, stawiam cię niesamowicie wysoko w moim rankingu ulubionych twórców, głownie za to, że mijają dekady a ja ciągle widzę tę samą Bellę, która zaskakuje, ale zostawia po sobie zawsze te samo satysfakcjonujące wrażenie. Nie wyobrażam sobie, by ten album nie pokrył się platyną, nie sprzątnął wszystkich innych w toplistach i nie zgarnął chociaż kilku nagród. Tak samo nie wyobrażam sobie kolejnego bez naszego duetu, jestem zachwycona, co więcej mówić!

1 osoba uważa tę wypowiedź za fajną!


avatar
 
Co ja mogę powiedzieć? Za skandalistami nie przepadam i często oceniam ich twórczość przez pryzmat ich czynów - przyznaję się do tego bez bicia. Ciebie jednak zawsze baaardzo lubiłam, właściwie to odkąd pamiętam. Chyba nawet przypominam sobie, dlaczego tak się stało - byłaś po prostu pierwszą ostrą babką, z jaką się zetknęłam w tym brudnym światku, kiedy do niego dołączyłam. Było czego posłuchać, oj było! I nadal jest, co mnie niezmiernie cieszy, bo już nieraz publicznie, czy też nie, wyrażałam niepokój, że coś mało o tobie słychać, a jakaż to by była strata dla muzyki, gdybyś zakończyła swoją karierę. Dzięki więc Kotu, żeś wróciła! I to jak! Ok, prawdą jest, że ten album nie ma takiego pazura jak niektóre, ale z drugiej strony jest baaaardzo dojrzały i to jest jeden z jego większych atutów! Poza tym prawdą jest, że to istna mieszanka… wszystkiego! Ach, i ta głębia tekstów… kocham tego typu melancholię. Dlatego tego albumu idealnie się słucha wieczorami, kiedy chce się wpaść we własne refleksje, jak to ty tu uczyniłaś. Coś przepięknego! Dawaj o sobie częściej znać, co?

1 osoba uważa tę wypowiedź za fajną!


avatar
 
Czekałem na ten album, odkąd pojawiła się informacja, że nagrywasz coś nowego. Jesteś moją idolką, od…od lat nastoletnich, w zasadzie. Znam na pamięć wszystkie Twoje krążki, mimo, że w ogóle śpiewać nie umiem heh. Kocham osobiste albumy, no a ten zdecydowanie do takich należy, więc jego też pokochałem. Naprawdę, zachwyciła mnie Twoja szczerość. Te wszystkie dźwięki instrumentów, Twój boski wokal. Moimi faworytami są zdecydowanie Jewish Puppets, bo opowiada o naszym świecie. O osobach, które tak naprawdę mogą wszystko, mogą powiedzieć coś komuś, a ten ktoś to zrobi. No i jest ta 'druga strona', czyli osoby, które nie mają własnego zdania i silnej woli i po prostu pozwalają, aby ci wyżej postawieni nimi rządzili. To smutne w sumie, ale co zrobić? Dobrze, że stworzyłaś o tym piosenkę. Moim ulubieńcem numer dwa jest Summer Sky, Lot of Wine. W tym utworze tak jakby odnalazłem siebie, bo też kiedyś byłem uzależniony. Cieszę się, że mogłem pojawić się na premierze, chociaż to w sumie było tak jakby obowiązkowe, skoro mamy razem duet hehs. Czuję się też w sumie zaszczycony, bo słyszałem, że nasz duet jest dla Ciebie najważniejszym utworem. Więc naprawdę, to zaszczyt zarapsować w TAKIM utworze. Oprawa jest klimatyczna, jak dla mnie, no i pasuje do całości! Warto było czekać te kilka lat, by takie dzieło ujrzało światło dzienne. Jestem oczarowany + liczę, że na jednej kolaboracji się nie skończy ~Twój kumpel, Rapp <3 <3

1 osoba uważa tę wypowiedź za fajną!


avatar
 
Bardzo, ale to bardzo żałuję, że nie mogłem się pojawić na premierze Twojego krążką. Ale kupiłem go zaraz jak się tylko pojawił w sklepie. Przyznam, że naprawdę jest on bardzo osobisty… A i w "Novelle 'bout Love Affairs" słyszę małą wzmiankę o mnie, tzn tak mi się wydaje ;) Album naprawdę mnie urzekł, tak jak i Ty kiedyś. Zawsze byłaś niesamowita i cały czas tego dowodzisz. Jestem na tak!

1 osoba uważa tę wypowiedź za fajną!


avatar
 
Urzekło mnie to wydawnictwo! Album jest idealny na nostalgiczne wieczory. Fajnie, że to Twoje osobiste przemyślenia i inspiracje. Wszystko stanowi całość, a w każda piosenka jest spójna. Faworyci to singlowe Roes i Tobacco Tears. Udowadniasz tym albumem, że jako artystka masz jeszcze wiele do pokazania i podoba mi się również, że nie jest to zrobione z hmm, wielką pompą? Muzyka i przekaz obronią się same, a ten album jest tego dobitnym przykładem. Powodzenia!

1 osoba uważa tę wypowiedź za fajną!


avatar
 
Droga Bell; oczekiwanie na ten album to była jakaś katorga.. Gdy wydałaś swój ostatni studyjny album byłem jeszcze 15- letnim dzieciakiem, bardzo lubiłem twoją muzykę i twoją osobę. Dalej kolejno zleciały 4 lata. Jestem teraz już 19 letnim facetem którego życie obróciło się do góry nogami wiesz.. trochę tam o mnie zaczęło się robić głośniej podobnie jak u Ciebie.. kompletna przemiana. Z mega kontrowersyjnej Bellatrix zamieniłaś się w jeszcze bardziej szczerą i otwartą. Bardzo cieszę się, że miałem okazję Ciebie poznać i liczę że kiedyś no może jak już będe dla Ciebie wystarczająco fame będziemy się psiapsić albo chociaż kolegować XDD (?) na temat samego artykułu chciałem powiedzieć, że prześliczna grafika, okładki i zdjęcia twojej mordeczki. Sumując; naprawdę dobry powrót i warto było poczekać.. takie tam 4 latka a co Buziaki! *hihi* <3

1 osoba uważa tę wypowiedź za fajną!
avatar
John Wayne (dezaktywowana) : Kurde jak ja lubie przekreślone zdania *lol* 01 marca 2017


avatar
 
Ja już powiedziałam chyba wszystko co chciałam na premierze. Świetny album, świetny powrót! Teraz czas na podbój list przebojów.

1 osoba uważa tę wypowiedź za fajną!