NARKOTYKOWY BIZNES PRZEPUSTKĄ DO WIĘZIENIA!
31 maja 2017
Skandale
narkotyki | tanya | anders kovh | hunter blue | nan king
Anders Kovh to norweski piosenkarz, który wielokrotnie znikał i wracał do świata żywych. Zasłynął przede wszystkim z albumów opowiadających o okrucieństwie świata i licznych skandali obyczajowych, jednak ostatnimi czasy był bardzo spokojny. Prawdopodobnie spowodował to długotrwały związek z Electrą, jego, jak twierdzi, "największą miłością". Pogłoski o ustatkowaniu się Kovha okazały się niestety jednym wielkim kłamstwem, bowiem Norweg wciąż zachowuje się jak niedojrzały nastolatek. Z tego co wiemy, znudziły mu się już ciągłe zdrady i zmiany partnerek, zdecydował się więc na rozpoczęcie działalności w branży narkotykowej! Jak przystało na niezrozumianego, alternatywno-komercyjnego (?) artystę, Anders postanowił przeprowadzić rewolucję na rynku substancji niedozwolonych. Zapragnął stworzyć narkotyk doskonały, który zrobiłby furorę wśród gwiazd oraz celebrytów, niestroniących od dobrej zabawy. Miało to być połączenie heroiny, kokainy, morfiny oraz LSD, sprzedawane w postaci tabletek.

Kovh, który nie ma doświadczenia w pracy z substancjami chemicznymi, do współpracy postanowił zaprosić swoją starą dilerkę, Nancy Astley, znaną pod pseudonimem Nan King, która kilka tygodni wcześniej wyszła z więzienia, do którego trafiła za handel narkotykami. Anders zakupił opuszczoną fabrykę na Islandii i urządził w niej laboratorium, gdzie miała powstać pierwsza partia narkotyku o wdzięcznej nazwie "Conan". Wszystko zdawało się iść po ich myśli: Nan umiejętnie połączyła składniki magicznej tabletki i wraz z (nie wiemy czemu tak wykształcone osoby się na to zgodziły) zatrudnionymi przez Kovha chemikami wyprodukowała tysiąc sztuk "Conanu", który miał być po cichu sprzedawany na galach i innych imprezach z udziałem gwiazd. Przed wprowadzeniem tabletek do obiegu, Anders chciał jednak mieć stuprocentową pewność, że działają. Były one oczywiście wcześniej testowane, pomimo pogwałcenia praw człowieka, na okolicznej ludności, aczkolwiek Kovhowi zależało na opinii kogoś ze świata show-biznesu. Pod pretekstem urządzenia przyjęcia, zaprosił on więc do domu kilka znanych osobistości, m.in. ukochanego wiecznego debiutanta mas, Huntera Blue, swoją ex, Tanyę, Baby Beast oraz Whitney X. Każdy z nich dostał szklankę ponczu, doprawionego tabletką "Conana". Narkotyk zadziałał zadziwiająco szybko - już po dziesięciu minutach, wszyscy uczestnicy imprezy mieli zwężone źrenice, popadali w euforię, bądź bezbrzeżną depresję lub załatwiali swoje potrzeby fizjologiczne w nieprzeznaczonych do tego miejscach. Niezwykła zażyłość połączyła Huntera i Tanyę, którzy oświadczyli, że są w sobie zakochani i zamierzają się pobrać, najlepiej tej nocy. Chcieli to jednak uczynić na Wyspach Cooka. Oczywiście Anders zignorował ich narkotykowe wynurzenia. Jakież jednak było jego zdziwienie, kiedy niedługo potem usłyszał pisk opon i zobaczył "kochanków" jadących jego samochodem na lotnisko w Oslo! Ruszył za nimi, pościg nie trwał jednak długo. Prowadzący samochód Hunter, będąc pod wpływem "Conana", wjechał w jadącą przed nim ciężarówkę. Widząc skasowany samochód, zakrwawione twarze młodego Dewitt, Tanyi i kierowcy tira, Kovh był zmuszony zadzwonić po pogotowie i policję. Służby zjawiły się bardzo szybko i zabrały poszkodowanych do miejskiego szpitala. Tanya miała złamane oba obojczyki, z kolei Hunter doznał znaczących obrażeń czaszki. Anders, który miał wyrzuty sumienia, wciąż krążył między ich szpitalnymi łóżkami oraz wspierał po operacjach. Nan, twórczyni "Conana" również pojawiła się w Oslo, aby monitorować stan "zakochanych" i obmyślić z Andersem kolejne biznesowe plany. Przecież to, że ktoś prawie zginął po zażyciu narkotyku, nie przekreśla szansy na biznes i zyski. Gdy pacjenci doszli do siebie, lekarz poprosił wszystkich czworo na rozmowę. Jak się okazało, morfologia Tanyi i Huntera wykonana po przewiezieniu ich do placówki, wykazała obecność w ich krwi, m.in. heroiny i morfiny. Sami zainteresowani nie potrafili powiedzieć, skąd wzięły się one w ich żyłach, a Anders oczywiście milczał, jednak Nan bezwstydnie oświadczyła, że substancje te pochodzą z narkotyku wyprodukowanego przez Kovha, który podał on poszkodowanym w ponczu na przyjęciu w jego domu. Anders był zszokowany zdradą King, ale wiedział, że jej współudział nie ujdzie jej na sucho. Gdy skonfundowani Hunter i Tanya opuścili szpital, a policjanci zabrali Andersa na posterunek, Nan złożyła oficjalne zeznanie, w którym nazwała Norwega "dilerem i przemytnikiem twardych narkotyków". Przyczyniło się to do otrzymania przez norweską policję nakazu przeszukania domu Kovha, gdzie odszukano część wyprodukowanego "Conana", przewiezionego tam na urządzaną imprezę (ciekawe, jak ominęli służbę celną). Nie znaleziono dowodów obciążających King, która tego samego dnia spakowała walizki i wróciła do ojczystej Wielkiej Brytanii. Jak mówi nasz informator, jeden ze znajomych Andersa, któremu udało się skontaktować z King, sprzedała ona wyposażoną fabrykę na Islandii, a uzyskane z tego pieniądze zamierza przeznaczyć na nagranie… płyty! Kovh znajduje się obecnie w więzieniu o najmniejszym rygorze w Stavanger, gdzie czeka na rozprawę sądową w sprawie handlu narkotykami. Hunter i Tanya wrócili do swoich zawodowych obowiązków.
Kobiety są złe, wiem to nie od dziś
trzymaj się, Anders, jeszcze kiedyś na pewno spełnisz swojego marzenie o byciu bossem narokotykowym
Ja to się boję aż pomyśleć jakie warunki są w więzieniach.
Ale się wkopałeś Anders, a wystarczyłby jeden telefon i byśmy sobie potestowali te Twoje wynalazki. Na przykład przy akompaniamencie krążka od King



Anders Kovh to norweski piosenkarz, który wielokrotnie znikał i wracał do świata żywych. Zasłynął przede wszystkim z albumów opowiadających o okrucieństwie świata i licznych skandali obyczajowych, jednak ostatnimi czasy był bardzo spokojny. Prawdopodobnie spowodował to długotrwały związek z Electrą, jego, jak twierdzi, "największą miłością". Pogłoski o ustatkowaniu się Kovha okazały się niestety jednym wielkim kłamstwem, bowiem Norweg wciąż zachowuje się jak niedojrzały nastolatek. Z tego co wiemy, znudziły mu się już ciągłe zdrady i zmiany partnerek, zdecydował się więc na rozpoczęcie działalności w branży narkotykowej! Jak przystało na niezrozumianego, alternatywno-komercyjnego (?) artystę, Anders postanowił przeprowadzić rewolucję na rynku substancji niedozwolonych. Zapragnął stworzyć narkotyk doskonały, który zrobiłby furorę wśród gwiazd oraz celebrytów, niestroniących od dobrej zabawy. Miało to być połączenie heroiny, kokainy, morfiny oraz LSD, sprzedawane w postaci tabletek.

Kovh, który nie ma doświadczenia w pracy z substancjami chemicznymi, do współpracy postanowił zaprosić swoją starą dilerkę, Nancy Astley, znaną pod pseudonimem Nan King, która kilka tygodni wcześniej wyszła z więzienia, do którego trafiła za handel narkotykami. Anders zakupił opuszczoną fabrykę na Islandii i urządził w niej laboratorium, gdzie miała powstać pierwsza partia narkotyku o wdzięcznej nazwie "Conan". Wszystko zdawało się iść po ich myśli: Nan umiejętnie połączyła składniki magicznej tabletki i wraz z (nie wiemy czemu tak wykształcone osoby się na to zgodziły) zatrudnionymi przez Kovha chemikami wyprodukowała tysiąc sztuk "Conanu", który miał być po cichu sprzedawany na galach i innych imprezach z udziałem gwiazd. Przed wprowadzeniem tabletek do obiegu, Anders chciał jednak mieć stuprocentową pewność, że działają. Były one oczywiście wcześniej testowane, pomimo pogwałcenia praw człowieka, na okolicznej ludności, aczkolwiek Kovhowi zależało na opinii kogoś ze świata show-biznesu. Pod pretekstem urządzenia przyjęcia, zaprosił on więc do domu kilka znanych osobistości, m.in. ukochanego wiecznego debiutanta mas, Huntera Blue, swoją ex, Tanyę, Baby Beast oraz Whitney X. Każdy z nich dostał szklankę ponczu, doprawionego tabletką "Conana". Narkotyk zadziałał zadziwiająco szybko - już po dziesięciu minutach, wszyscy uczestnicy imprezy mieli zwężone źrenice, popadali w euforię, bądź bezbrzeżną depresję lub załatwiali swoje potrzeby fizjologiczne w nieprzeznaczonych do tego miejscach. Niezwykła zażyłość połączyła Huntera i Tanyę, którzy oświadczyli, że są w sobie zakochani i zamierzają się pobrać, najlepiej tej nocy. Chcieli to jednak uczynić na Wyspach Cooka. Oczywiście Anders zignorował ich narkotykowe wynurzenia. Jakież jednak było jego zdziwienie, kiedy niedługo potem usłyszał pisk opon i zobaczył "kochanków" jadących jego samochodem na lotnisko w Oslo! Ruszył za nimi, pościg nie trwał jednak długo. Prowadzący samochód Hunter, będąc pod wpływem "Conana", wjechał w jadącą przed nim ciężarówkę. Widząc skasowany samochód, zakrwawione twarze młodego Dewitt, Tanyi i kierowcy tira, Kovh był zmuszony zadzwonić po pogotowie i policję. Służby zjawiły się bardzo szybko i zabrały poszkodowanych do miejskiego szpitala. Tanya miała złamane oba obojczyki, z kolei Hunter doznał znaczących obrażeń czaszki. Anders, który miał wyrzuty sumienia, wciąż krążył między ich szpitalnymi łóżkami oraz wspierał po operacjach. Nan, twórczyni "Conana" również pojawiła się w Oslo, aby monitorować stan "zakochanych" i obmyślić z Andersem kolejne biznesowe plany. Przecież to, że ktoś prawie zginął po zażyciu narkotyku, nie przekreśla szansy na biznes i zyski. Gdy pacjenci doszli do siebie, lekarz poprosił wszystkich czworo na rozmowę. Jak się okazało, morfologia Tanyi i Huntera wykonana po przewiezieniu ich do placówki, wykazała obecność w ich krwi, m.in. heroiny i morfiny. Sami zainteresowani nie potrafili powiedzieć, skąd wzięły się one w ich żyłach, a Anders oczywiście milczał, jednak Nan bezwstydnie oświadczyła, że substancje te pochodzą z narkotyku wyprodukowanego przez Kovha, który podał on poszkodowanym w ponczu na przyjęciu w jego domu. Anders był zszokowany zdradą King, ale wiedział, że jej współudział nie ujdzie jej na sucho. Gdy skonfundowani Hunter i Tanya opuścili szpital, a policjanci zabrali Andersa na posterunek, Nan złożyła oficjalne zeznanie, w którym nazwała Norwega "dilerem i przemytnikiem twardych narkotyków". Przyczyniło się to do otrzymania przez norweską policję nakazu przeszukania domu Kovha, gdzie odszukano część wyprodukowanego "Conana", przewiezionego tam na urządzaną imprezę (ciekawe, jak ominęli służbę celną). Nie znaleziono dowodów obciążających King, która tego samego dnia spakowała walizki i wróciła do ojczystej Wielkiej Brytanii. Jak mówi nasz informator, jeden ze znajomych Andersa, któremu udało się skontaktować z King, sprzedała ona wyposażoną fabrykę na Islandii, a uzyskane z tego pieniądze zamierza przeznaczyć na nagranie… płyty! Kovh znajduje się obecnie w więzieniu o najmniejszym rygorze w Stavanger, gdzie czeka na rozprawę sądową w sprawie handlu narkotykami. Hunter i Tanya wrócili do swoich zawodowych obowiązków.
Co o tym sądzicie? Czy Anders posunął się tym razem za daleko? Dlaczego Nan tak go wyrolowała? Czy ex dilerka naprawdę nagra płytę?






Daily Wonderlife
Artykuły
Artykuły