PRISM :: CHAPTER I: FACE THE DEVIL
13 września 2020
Muzyka
naruto | neo | pain | sai | angry angels | PRISM | jungsoo | kibum | lovelies | banana nation | przecudowna grafika by heather
The power that that has, the intelligence that that has, the clearance that that has, the access that that has, the influence that that has, the profile that that has, the international implications that that has… Na ten album czekałam najbardziej, nie będę tego nawet ukrywać, bo obserwuję Wasze poczynania od samego początku, kiedy to wkroczyliście z hukiem i po prostu nie dało się w Was nie zakochać. Akcja promocyjna przy okazji EP była mistrzostwem, tutaj też się popisaliście niesamowitą kreatywnością i pracowitością. Jeżeli to utrzymacie, możecie zostać najlepszym zespołem na świecie. Tak właściwie, to ja nawet nie wiem, która grupa aktualnie znajduje się na szczycie… Ale no, trzymam za Was kciuki, jesteście jedyni w swoim rodzaju. Bardzo podoba mi się pomysł rozbicia historii na kilka płyt, to coś niespotykanego i pewnie nie wszyscy zrozumieją geniusz tej koncepcji. Każda kolejna część powoduje, że słuchacz chce więcej i więcej. Na razie prezentuje się to znakomicie, ciąg dalszy przygody, wszystko powoli się rozwija, ładnie opisane i bez bełkotu. Oby tak pozostało, nie zawiedźcie nas! Bardzo mnie ciekawi, co się stanie w związku z zapadnięciem nocy, to będzie z pewnością ciekawe… Co jeszcze mogę powiedzieć? Wielka szkoda, że nie zdołaliście zgarnąć pierwszego miejsca na listach przebojów, widocznie nie każdy ma dobry gust. Liczę za to na nagrodę za najlepszy debiut w Azji i może na świecie, zasługujecie na to jak najbardziej. Wszystkie piosenki z gościnnym udziałem innym to moje ulubione utwory, a zaraz za nimi znajduje się solo Naruto. Przepiękne, naprawdę. Ogólnie wszyscy jesteście tacy super, aż nie wiem, kto jest moim biasem… Płytę zakupiłam i dostałam photocards Jungsoo wraz z paczką ciastek nadziewanych rodzynkami. Nie zjadłam ich jeszcze, bo wyglądają bardzo podejrzanie. Co jeszcze? Z niecierpliwością czekam na kontynuację historii. Mam tylko nadzieję, że dacie nam trochę odpocząć po tak dobrym wydawnictwie jak to. Życie jest mi miłe, a jak znowu zobaczę i przesłucham coś tak świetnego, to umrę… Kocham Was, Pryzmaciki.
Nawet nie wiecie, jak się cieszę, że wróciliście! Bardzo dobrze Was znowu widzieć i to w takiej formie. Koncept bardzo ciekawy, a zarazem tajemniczy i pozostawiający mocny niedosyt. Pokazujecie, że nie jesteście idealni i również napotykacie przeszkody, bardzo Was za to cenię. Zwątpienie to chyba najgorsza z możliwych przeszkód. Jest bardzo demotywujące i chyba dotyka każdego w niektórych momentach życia. Myślę jednak, że w momencie, kiedy je pokonamy staniemy się silniejsi. Dlatego też czuję, że kiedy staniecie twarzą w twarz z ciemnością to sobie poradzicie. Wasza muzyka to miód na moje serce. Jesteście tacy utalentowani i zasługujecie na wszystko co najlepsze. Solowy utwór Naruto to zdecydowanie mój faworyt, ale reszta piosenek również jest piękna. Czuję się zaszczycona, że mogłam z dziewczynkami pojawić się na tym krążku. Czekam również na kontynuację i serdecznie Was pozdrawiam!
Uwielbiam albumy z ciągłym konceptem, są jak książki - no, tyle że do słuchania! A tu widzę, że postanowiliście zrobić całą serię. Czy to oznacza, że Stróże powrócą? Byłoby świetnie, bo jestem zachwycona tym albumem!
no wiadomix, że najlpeszy utwór to tez z nami




1 osoba uważa tę wypowiedź za fajną!



Maymoony
: Teraz tak sobie to czytam i widzę, że nie pochwaliłam grafiki, ale jest przepiękna i widzę, że została wykorzystana moja ulubiona era 17 września 2020








Daily Wonderlife
Artykuły
Artykuły