FAKTOREID:LAMBO NIE ŻYJE I NIKOGO TO NIE OBCHODZI!
29 listopada 2020
Skandale
śmierć | electra | zgon | kasandra beach | beach | diana beach | daisy beach | lamborghini beach | miami beach | faktoreid24 | plastinic fantastick

zgłaszam, że przycisk zgłoś donos nie działa
Chcę aby powstał program telewizyjny pokazujący życie rodziny Beach, błagam zróbcie to ktoś
Nie było nikogo na pogrzebie. I stypy ze spirytem też nie było. Nie nie nie. Skądże. <hep>



Nie da się ukryć, że w ostatnim czasie Beachanki są niezwykle zapracowane. Kasandra wypoczywa na Teneryfie, Lourdes bawi się z Miami, a Electra powraca do show-biznesu i szczerze boimy się, co wymyśli tym razem. Dzisiaj jednak o innej Beachance, największej blacharze rodu - Lamborghini.

Przechodząc do sedna - mamy świetne wieści. Lamborghini Beach nie żyje! Zgodnie z tradycją, w pierwszy dzień września roku bożego 2095, Beachanki spotkały się w rodzinnej willi celem wymiany zużytych implantów na nowe. Wszystkie operacje przeprowadzał chirurg rodu, doktor Plastinic Fantastick. Lambo nie została jednak prawidłowo uśpiona przed zabiegiem, w związku z czym w jego trakcie odzyskała przytomność. Kiedy dostrzegła na swych piersiach dwie ogromne dziury, przerażona wstała ze stołu operacyjnego i zaczęła uciekać. Biegła tak szybko, że przypadkowo wypadła przez okno i sturlała się wprost do sadzawki Electry z aligatorami. Na tym musimy skończyć relację, ponieważ czytają nas też nieletni.
Organizacją pogrzebu Lamborghini zajęła się jej babcia - Daisy Beach. Trumna z ciałem celebrytki została wystawiona w szałasie nieopodal willi - tak, aby fani Lambo mogli się z nią pożegnać. Na pogrzeb i body meeting nie przyszedł jednak żaden fan, ani członek rodziny. Kasandra nie miała czasu, bo szukała na kafeterii nowego rodzinnego chirurga, Electra poszła kupić sobie eyeliner, a Lourdes pilnowała Miami. A, no i oczywiście kapłan - udzielał spowiedzi Dianie i nie zdążył przeprowadzić mszy pożegnalnej.
Organizacją pogrzebu Lamborghini zajęła się jej babcia - Daisy Beach. Trumna z ciałem celebrytki została wystawiona w szałasie nieopodal willi - tak, aby fani Lambo mogli się z nią pożegnać. Na pogrzeb i body meeting nie przyszedł jednak żaden fan, ani członek rodziny. Kasandra nie miała czasu, bo szukała na kafeterii nowego rodzinnego chirurga, Electra poszła kupić sobie eyeliner, a Lourdes pilnowała Miami. A, no i oczywiście kapłan - udzielał spowiedzi Dianie i nie zdążył przeprowadzić mszy pożegnalnej.
Będziecie tęsknić za Lamborghini? Bo my nie.


1 osoba uważa tę wypowiedź za fajną!



Daily Wonderlife
Artykuły
Artykuły