WAY 2 SEXY - LINGERIE BY TRINA
18 marca 2022
Oficjalnie
pokaz mody | bielizna | yasu | eris | dream | marka | jia | event | trina | t1 | trina becky raymond | yaksha | spies girls | vex | way 2 sexy
05.10.2104 - Jesteśmy w Los Angeles, Westin Bonaventure Hotel & Suites. Gwiazdy z całego świata zjechały się, aby dotrzeć na różowy dywan premierowego pokazu bieliźnianej marki Triny - WAY 2 SEXY. Paparazzi oślepiają fanów skandujących imiona swoich przybywających na event idoli, a limuzyny tworzą korek blokujący całą ulicę. Pora zacząć przedstawienie, nad którym przez ostatnie miesiące w sekrecie pracowała debiutująca raperka. Za pomocą swych niezawodnych, sokolich oczu - reporterzy uchwycili obecność następujących osobistości: Coochie Coo, Blair, Karen, Amethyst, Lottie Vaughn, Andrei, Muscari, Prudence, Taro, Azazel, Keledo, Vex, Yaksha, Raven, Taesung, Jia, Nastia Łuczenko, Theia Bloom, Danelija, Kikkan, Harin, Beauty Hart, Imani, Lorelei, Priscilla, Horus, Jaewon, Raon, Ketamine, Zou, Noyun, Bentley Burton, Yasu, Snowie, Onyx, Cherie, Tokyo Jiang, Hastur, Aubrey Barton oraz Despina McQueen.
Całą scenę spowija mgła, ukazując jedynie elementy konstrukcji dekoracji wiszącej nad sceną, a są to białe lejące się kawałki materiału. Z głośników wydobywa się szum fal i dźwięków wydawanych przez mewy. Mgła powoli opada, ukazując widzom pięć dziewcząt z zespołu ERIS klęczących na środku sceny. Noemi, Snowie, Raon, Esther i Prudence spoglądają hipnotycznie w stronę publiczności jakby chciały ją zaczarować spojrzeniem. Członkinie ubrane są w białe powłóczyste suknie, które zlewają się z mgłą. Nagle nieruchomo klęczące dziewczyny jakby budzi ze snu przeraźliwy dźwięk statku rozbijający się o głaz. ERIS wymawiają słowa "Nigdy nie igraj z sercem Calypso" czym rozpoczynają utwór CALPYSO z ich drugiego albumu o tym samym tytule. Przenikające dźwięki piosenki idealnie wpasowują się w układ choreograficzny przypominający zabawy z sabatu czarownic. Dziewczyny nie szczędzą strun głosowych i co chwilę wplatają high note. Utwór kończy się, a te zastygają w bezruchu jak rzeźby po czym wychodzą z roli i kłaniają się publiczności. Do mikrofonu zaczyna przemawiać Prudence, która dziękuje Trinie za zaproszenie na event i życzy wszystkim dalszej miłej zabawy. Po tym zapowiada wspaniałe artystki, które będą wspomagać zespół przy kolejnej piosence, a mianowicie Goodbye Show nagrane w kolaboracji ze Spies Girls.
ERIS ponownie ustawiają się nieruchomo w formacji przypominającej kwiat, mającej zwiastować układ choreograficzny z kolejnego utworu. Wtem z wydobywającej się zza sceny z prawej i lewej strony, ku zaskoczeniu publiczności, wychodzi liderka zespołu Spies Girls – Priscilla, a z drugiej strony organizatorka eventu – Trina. Raperki zrywają dziewczynom doły sukienek robiąc z nich mini i uwalniają je z nieruchomych póz. Publiczność nie spodziewała się takiego obrotu sprawy i dopinguje panie głośnym skandowaniem i brawami. Na twarzach ponurych dziewczyn pojawiają się szerokie uśmiechy, kiedy głośniki wybrzmiewają zremiksowaną wersję utworu w nowej rapowej aranżacji. ERIS wraz z Priscillą i Triną rozpoczynają dynamiczny układ choreograficzny, prezentując swoje wokalne umiejętności z innej strony i pozwalają sobie na beztroskie niedociągnięcia przez co dodają utworowi nonszalancji. Dziewczyny z ERIS widocznie czują się bardzo dobrze w takich brzmieniach, bo beztrosko bawią się z raperkami na scenie. Prudence rzuca na odchodne pytanie do publiczności "Czy to pora, abyście zobaczyli nas od innej strony?". Dziewczyny zakładają rękę na rękę, przyjmując zadziorną pozę, po czym mgła ponownie spowija scenę, kończąc tym samym ich występ.
Całą salę spowija prawdziwy mrok, a w tle jedyne, co można usłyszeć, to cichy szmer podekscytowanej publiczności. Nagle stopniowo scenę oświetlają pierwsze reflektory, a w powoli opadającej białej, gęstej mgle można zauważyć kobiecę sylwetkę odwróconą tyłem do widowni. Rozbrzmiewają znane dźwięki, a DREAM rozpoczyna zwrotkę swojego hitowego utworu - FEVER HIGH, tym razem jednak w wersji solo. Raperka śmiało przechodza się wzdłuż sceny podczas wykonu. Po niedługiej chwili neonowe światła zaczynają migotać niczym szalone, a Ms Gunner kładzie się na podłodze i zaczyna wykonywać pobudzający zmysły układ taneczny, co wprowadza w euforię zebraną publiczność. Kobieta z gracją wstaje z podłogi, w międzyczasie płynnie zmienia się instrumental w tle. Dream przedpremierowo prezentuje utwór z nadchodzącego albumu, pt. SEX APPEAL, przy okazji poruszając się zmysłowo. Jednak po niespełna minucie niespodziewanie beat kończy się, a raperka puszcza oczko w stronę zebranych fanów, wykrzykując "MORE COMING SOON!", po czym zgrabnym krokiem schodzi na backstage.
Na środku sceny pojawia się postać odziana w czerwony, połyskliwy strój. Razem z artystą, w którym dało się rozpoznać Yakshę, stoi jedna z tancerek z jego zespołu. Chłopak wodzi przeciągłym spojrzeniem po widowni, by zaraz zwrócić oczy jedynie na kobietę w swoich ramionach, gdy w tle zaczynają rozbrzmiewać pierwsze dźwięki piosenki STRIPTEASE. Po poprawieniu mikrofonu, rozpoczynają delikatne pląsanie w rytm sensualnej muzyki r'n'b, podczas którego nie odrywają od siebie wzroku by dodać wszystkiemu pikanterii. Ich show z każdą sekundą zdaje się być coraz bardziej zmysłowe. Przy ostatnim dźwięku Xiao wyciąga dłoń w kierunku tancerki. Ta jednak odchodzi, rzucając mu tylko spojrzenie przez ramię. Chłopak, z teatralnie zatroskaną miną, zaczyna iść za nią, gdy w tle powoli następuje przejście do kolejnego utworu, którego rytm rezonuje z krokami piosenkarza. Jednak nie dociera do dziewczyny, zatrzymany tuż przy końcu sceny przez dłoń swojego przyjaciela na ramieniu. Słychać dźwięk zamykanych drzwi. Vex i Yaksha stają naprzeciw siebie i w rytm wzbogaconego brzmieniem basu instrumentalu do LEAVE THE DOOR OPEN wykonują niewidzianą jak dotąd choreografię utworu. Punktem kulminacyjnym dance breaku jest moment skierowania w stronę tancerki pistoletu ułożonego z palców. Dochodzi do wystrzału, symbolizującego śmierć tej miłości. Drzwi do serca pozostają jednak otwarte i, co więcej, cierpliwie wyczekują przybycia “tej jedynej”. W tym samym momencie wszystkie światła na moment gasną, dając Yakshy szansę na zejście za kulisy. Zaraz potem Vex rozpoczyna solowy występ z pełnym zmysłowości utworem SENSITIVITY. Między nim a tancerkami dochodzi do wywołujących piski publiczności interakcji, wśród których zdecydowanie wyróżnić można sunięcie dłoni wzdłuż ciała artysty i jego tendencję do obejmowania partnerek scenicznych w talii. Występ kończy się imponującą high note i późniejszym zbliżeniem na twarz Vexa, posyłajacego w stronę kamer swoje chłodne, wręcz piorunujące spojrzenie.
Ciszę na zaciemnionej scenie przerywa biały szum. Czerwony reflektor rzucający kształt serca oświetla parkiet, pulsując nierównym rytmem. Opuszczona platforma powoli podnosi się, tym samym ukazując zarysy sylwetek kobiety oraz wielu mężczyzn. W tym samym momencie światła padają na nią. Nie ma już wątpliwości, kogo to występ. Jia, ubrana od stóp do głów w krwistoczerwony komplet, uśmiecha się do publiki i wita wszystkich zgromadzonych na evencie. Z głośników rozbrzmiewa intro do jej debiutanckiego singla, Queen Of Hearts i tym samym artystka rozpoczyna swoje show. Dopiero teraz można zauważyć, że wszyscy tancerze na scenie mają obroże i długie, łańcuchowe smycze, które w pewnym sensie ograniczają, wręcz krępują ruchy taneczne mężczyzn. Podczas występu pogardliwie szarpie smyczami, niezaprzeczalnie to Jia jest w tym momencie królową sceny.
"I’m on that scene
you don’t get seen"
Tancerze rozchodzą się, wyrywając się ze smyczy niczym psy, a na scenie zostaje tylko ona. I choć wszyscy myślą, że koniec występu nastąpi po tej piosence, Jia zaskakuje wszystkich kolejnym utworem. Tym razem temperatura na scenie wzrasta, a agresywna melodia, która wylewa się z głośników wydaje się znajoma, ale zaraz zaraz, czy nie jest to najnowsza piosenka BIYA? Wtem na scenę wchodzi Yasu, który towarzyszy artystce u boku i razem z nią prezentuje nieco odświeżoną wersję kawałka Abyss. Widać, że zarówno Jia, jak i Yasu dobrze czują się w swoim towarzystwie i płynie od nich ten sam vibe. Wspólny występ jest zwieńczony szybkim, jednak wciąż gorącym pocałunkiem dwójki artystów, po czym światła gasną.
TRINA: Kochani… Show dobiega końca i pragnę podziękować wszystkim, którzy wspierali moje przedsięwzięcie od samego początku. Jestem także niezmienie wdzięczna obecnym tu dzisiaj artystom, celebrytom i przyjaciołom - mam nadzieję, że nie zawiodłam Waszych oczekiwań! WAY 2 SEXY zrodziło się w mojej głowie w studio, bo jak wiecie - tak samo nazywa się mój najnowszy singiel, który niesie ten sam przekaz - OWN! YOUR! SEXINESS! Chcę aby osoby utożsamiające się z kobiecością, mogły w wyjątkowy sposób podkreślić swoją seksowność. Nie przedłużając, zapraszam Was na występ zamykający dzisiejsze wydarzenie - przed Wami dziewczęta, które mają do zaoferowania OGROMNY TALENT i całą kopalnię bopów… Spies Girls! *Trina fangirluje, po czym w nieśmiały sposób wtrąca ostatnie zdanie* Ekhm, prawie bym zapomniała - premiera mojego debiutanckiego albumu JUŻ W PRZYSZŁYM ROKU, mam nadzieję, że czekacie!
Scena jest delikatnie oświetlona różnokolorowymi światłami, które wraz z wybrzmieniem melodii skupiają się na jej środku. Delikatna muzyka sugeruje spokojną koncepcję występu. Widzom, którzy zgromadzili się na ma miejscu ukazuje się grupa odwróconych do nich plecami postaci. Siedem ubranych w białe stroje kobiet ustawia się nagle w okręgu – okazuje się, że są to członkinie Spies Girls. Każda z nich skupia się na tym, by zachować symetrię i w pewnym momencie włączają się do wspólnego nucenia początku utworu. Wraz z mocniejszym wybiciem rytmu synchronizują się do zejścia w dół, by pozostać w przysiadzie. Tylko jedna z nich pozostaje wyprostowana – okazuje się, że to Lugia, która unosi dłonie nad swoją głową. Dziewczyny prezentują spokojną choreografię, w której stojąca nad dziewczynami Lugia steruje nimi niczym marionetkami. Priscilla zamiera w bezruchu i rozpoczyna utwór "Do What U Want". Kolejno każda dołączająca się z dziewczyn powtarza to samo, by w końcu wraz z refrenem rozproszyć się po scenie. Choreografia staje się coraz bardziej skomplikowana, a muzyka zaczyna łączyć się z zupełnie nowym brzmieniem. Priscilla wykorzystuje ten moment, by podziękować za zaproszenie i wita wszystkich w imieniu zespołu. Dziewczyny odwracają się do siebie tak, by jedna z nich stała w centrum.
Highnote Noyun sprawia, że dziewczyny przechodzą równym krokiem na brzeg sceny, gdzie stają w równym rzędzie obejmując się. Muzyka delikatnie cichnie, słychać także wzmocniony udział bębnów. Niczym w żołnierskim żargonie wykrzykują w stronę publiczności, że to pora na nowy początek. Amaura zostaje na przodzie sceny, a pozostałe dziewczyny ustawiają się w dwóch rzędach. Japonka wykonuje solowo taniec, a jej koleżanki pojedynczo dołączają do niej zarówno ruchem, jak i śpiewem. Światła niemal całkowicie gasną oświetlając tylko poruszające się postacie. Wraz z refrenem Kirlia wychodzi z inicjatywą i wraz z Inulą prowadzi bitwę taneczną, która przechodzi w dance break. Pozostałe członkinie zespołu znikają w ciemności, a Inula przejmuje prowadzenie i rozpoczyna solowy występ z końcówką utworu.
Gdy Kirlia znika w ciemności Tajka ustawia się bokiem do widowni, a muzyka przechodzi w nostalgiczną melodię. Pojedyncze światło rozrasta się i oświetla stojącą do Inuli plecami kobietę. Okazuje się, że to Prudence z zespołu ERIS. Dziewczyny w tym samym momencie rozpoczynają wspólnie nieznany publice utwór. Kobiety nie przemieszczają się, jednak pozostałe światła znów oświetlają resztę formacji Spies Girls. Dziewczyny wspierają tańcem w refrenie przyjaciółki, które zwracają się w swoją stronę. Wybrzmiewające w kółko słowo "Sistrionix" sprawia, że atmosfera się zagęszcza. Prudence i Inula wykonują niezwykle zsynchronizowany taniec, w którym pokazują swoją więź. Zapadająca w końcu ciemność ukrywa pozostałe kobiety, jednak Prudence wyciąga jeszcze ciemną chustę. Dziewczyny mówią, że nie ma niczego silniejszego, niż siostrzana przyjaźń i znikają pod rzuconym nad nimi materiałem.
(Dziękuję wszystkim, którzy napisali występy i użyczyli swoje awatary na pokaz mody - wykonaliście 95% pracy, bez Was wydarzenie by się nie odbyło!)
jestem pod wrażeniem całej tej kolekcji, jak również i występów. zaszczyt niesamowity mnie kopnął, że mogłem razem z Vexem wystąpić na tak cudnym pokazie. pamiętajcie żeby nie wstydzić się swoich ciał oraz streamować striptease. i wspierajcie Trinę poprzez kupowanie kolekcji dla siebie, swoich kochanek, żon, dziewczyn, matek, babć, córek, nie wiem kogo jeszcze
cudownie patrzeć, jak moja córeczka się rozwija
jestem bardzo dumny, bo nie dość, że jesteś świetną raperką - ale tu nie ma co się dziwić ekhm - to jeszcze stworzyłam tak piękną kolekcję, Nichelle od godziny bombarduje mnie smsami, że zrobiłaś lepsze ciuchy od niej… ah te dziewczyny *eyeroll* kupię zestawy Dianie, będzie zadowolona, a ja jestem zadowolony, że jestem ojcem takiej zdolniachy, kocham Cię
to było zaszczytem tam się pojawić, całość wyglądała przecudownie, wspaniałość!
bardzo dziękuję za możliwość wystąpienia podczas tego wydarzenia, które śmiało nazwę wydarzeniem ROKU. we spread body positivity and we are NOT afraid of showing our skin, ikoniczne! trina, jak tylko będziesz szukała kogoś do noszenia torebki czy futerka, to hit me up…
czas ruszyć na zakupy
Dionysus szykuj się, będziesz miał, co podziwiać
*krzyczy zza kulis* Kastiel, podaj proszę pieniążki, kupujemy mi nową bieliznę
Niestety nie dane było mi jeszcze opuścić areszt domowy na czas premiery kolekcji Triny, jednak wszystko obserwowałam z zapartym tchem przez MS Teams, bowiem byłam pod niemałym wrażeniem tak świetnie przeprowadzonego eventu! Bielizna oczywiście cudowna, z całą pewnością skorzystam z niej nie raz i nie dwa.




05.10.2104 - Jesteśmy w Los Angeles, Westin Bonaventure Hotel & Suites. Gwiazdy z całego świata zjechały się, aby dotrzeć na różowy dywan premierowego pokazu bieliźnianej marki Triny - WAY 2 SEXY. Paparazzi oślepiają fanów skandujących imiona swoich przybywających na event idoli, a limuzyny tworzą korek blokujący całą ulicę. Pora zacząć przedstawienie, nad którym przez ostatnie miesiące w sekrecie pracowała debiutująca raperka. Za pomocą swych niezawodnych, sokolich oczu - reporterzy uchwycili obecność następujących osobistości: Coochie Coo, Blair, Karen, Amethyst, Lottie Vaughn, Andrei, Muscari, Prudence, Taro, Azazel, Keledo, Vex, Yaksha, Raven, Taesung, Jia, Nastia Łuczenko, Theia Bloom, Danelija, Kikkan, Harin, Beauty Hart, Imani, Lorelei, Priscilla, Horus, Jaewon, Raon, Ketamine, Zou, Noyun, Bentley Burton, Yasu, Snowie, Onyx, Cherie, Tokyo Jiang, Hastur, Aubrey Barton oraz Despina McQueen.
*Goście zajęli swoje miejsca, a Trina z gracją przechodzi po scenie, posyłając publiczności pocałunek - pora na występ otwierający wydarzenie*

Całą scenę spowija mgła, ukazując jedynie elementy konstrukcji dekoracji wiszącej nad sceną, a są to białe lejące się kawałki materiału. Z głośników wydobywa się szum fal i dźwięków wydawanych przez mewy. Mgła powoli opada, ukazując widzom pięć dziewcząt z zespołu ERIS klęczących na środku sceny. Noemi, Snowie, Raon, Esther i Prudence spoglądają hipnotycznie w stronę publiczności jakby chciały ją zaczarować spojrzeniem. Członkinie ubrane są w białe powłóczyste suknie, które zlewają się z mgłą. Nagle nieruchomo klęczące dziewczyny jakby budzi ze snu przeraźliwy dźwięk statku rozbijający się o głaz. ERIS wymawiają słowa "Nigdy nie igraj z sercem Calypso" czym rozpoczynają utwór CALPYSO z ich drugiego albumu o tym samym tytule. Przenikające dźwięki piosenki idealnie wpasowują się w układ choreograficzny przypominający zabawy z sabatu czarownic. Dziewczyny nie szczędzą strun głosowych i co chwilę wplatają high note. Utwór kończy się, a te zastygają w bezruchu jak rzeźby po czym wychodzą z roli i kłaniają się publiczności. Do mikrofonu zaczyna przemawiać Prudence, która dziękuje Trinie za zaproszenie na event i życzy wszystkim dalszej miłej zabawy. Po tym zapowiada wspaniałe artystki, które będą wspomagać zespół przy kolejnej piosence, a mianowicie Goodbye Show nagrane w kolaboracji ze Spies Girls.
ERIS ponownie ustawiają się nieruchomo w formacji przypominającej kwiat, mającej zwiastować układ choreograficzny z kolejnego utworu. Wtem z wydobywającej się zza sceny z prawej i lewej strony, ku zaskoczeniu publiczności, wychodzi liderka zespołu Spies Girls – Priscilla, a z drugiej strony organizatorka eventu – Trina. Raperki zrywają dziewczynom doły sukienek robiąc z nich mini i uwalniają je z nieruchomych póz. Publiczność nie spodziewała się takiego obrotu sprawy i dopinguje panie głośnym skandowaniem i brawami. Na twarzach ponurych dziewczyn pojawiają się szerokie uśmiechy, kiedy głośniki wybrzmiewają zremiksowaną wersję utworu w nowej rapowej aranżacji. ERIS wraz z Priscillą i Triną rozpoczynają dynamiczny układ choreograficzny, prezentując swoje wokalne umiejętności z innej strony i pozwalają sobie na beztroskie niedociągnięcia przez co dodają utworowi nonszalancji. Dziewczyny z ERIS widocznie czują się bardzo dobrze w takich brzmieniach, bo beztrosko bawią się z raperkami na scenie. Prudence rzuca na odchodne pytanie do publiczności "Czy to pora, abyście zobaczyli nas od innej strony?". Dziewczyny zakładają rękę na rękę, przyjmując zadziorną pozę, po czym mgła ponownie spowija scenę, kończąc tym samym ich występ.

Całą salę spowija prawdziwy mrok, a w tle jedyne, co można usłyszeć, to cichy szmer podekscytowanej publiczności. Nagle stopniowo scenę oświetlają pierwsze reflektory, a w powoli opadającej białej, gęstej mgle można zauważyć kobiecę sylwetkę odwróconą tyłem do widowni. Rozbrzmiewają znane dźwięki, a DREAM rozpoczyna zwrotkę swojego hitowego utworu - FEVER HIGH, tym razem jednak w wersji solo. Raperka śmiało przechodza się wzdłuż sceny podczas wykonu. Po niedługiej chwili neonowe światła zaczynają migotać niczym szalone, a Ms Gunner kładzie się na podłodze i zaczyna wykonywać pobudzający zmysły układ taneczny, co wprowadza w euforię zebraną publiczność. Kobieta z gracją wstaje z podłogi, w międzyczasie płynnie zmienia się instrumental w tle. Dream przedpremierowo prezentuje utwór z nadchodzącego albumu, pt. SEX APPEAL, przy okazji poruszając się zmysłowo. Jednak po niespełna minucie niespodziewanie beat kończy się, a raperka puszcza oczko w stronę zebranych fanów, wykrzykując "MORE COMING SOON!", po czym zgrabnym krokiem schodzi na backstage.

Na środku sceny pojawia się postać odziana w czerwony, połyskliwy strój. Razem z artystą, w którym dało się rozpoznać Yakshę, stoi jedna z tancerek z jego zespołu. Chłopak wodzi przeciągłym spojrzeniem po widowni, by zaraz zwrócić oczy jedynie na kobietę w swoich ramionach, gdy w tle zaczynają rozbrzmiewać pierwsze dźwięki piosenki STRIPTEASE. Po poprawieniu mikrofonu, rozpoczynają delikatne pląsanie w rytm sensualnej muzyki r'n'b, podczas którego nie odrywają od siebie wzroku by dodać wszystkiemu pikanterii. Ich show z każdą sekundą zdaje się być coraz bardziej zmysłowe. Przy ostatnim dźwięku Xiao wyciąga dłoń w kierunku tancerki. Ta jednak odchodzi, rzucając mu tylko spojrzenie przez ramię. Chłopak, z teatralnie zatroskaną miną, zaczyna iść za nią, gdy w tle powoli następuje przejście do kolejnego utworu, którego rytm rezonuje z krokami piosenkarza. Jednak nie dociera do dziewczyny, zatrzymany tuż przy końcu sceny przez dłoń swojego przyjaciela na ramieniu. Słychać dźwięk zamykanych drzwi. Vex i Yaksha stają naprzeciw siebie i w rytm wzbogaconego brzmieniem basu instrumentalu do LEAVE THE DOOR OPEN wykonują niewidzianą jak dotąd choreografię utworu. Punktem kulminacyjnym dance breaku jest moment skierowania w stronę tancerki pistoletu ułożonego z palców. Dochodzi do wystrzału, symbolizującego śmierć tej miłości. Drzwi do serca pozostają jednak otwarte i, co więcej, cierpliwie wyczekują przybycia “tej jedynej”. W tym samym momencie wszystkie światła na moment gasną, dając Yakshy szansę na zejście za kulisy. Zaraz potem Vex rozpoczyna solowy występ z pełnym zmysłowości utworem SENSITIVITY. Między nim a tancerkami dochodzi do wywołujących piski publiczności interakcji, wśród których zdecydowanie wyróżnić można sunięcie dłoni wzdłuż ciała artysty i jego tendencję do obejmowania partnerek scenicznych w talii. Występ kończy się imponującą high note i późniejszym zbliżeniem na twarz Vexa, posyłajacego w stronę kamer swoje chłodne, wręcz piorunujące spojrzenie.

Ciszę na zaciemnionej scenie przerywa biały szum. Czerwony reflektor rzucający kształt serca oświetla parkiet, pulsując nierównym rytmem. Opuszczona platforma powoli podnosi się, tym samym ukazując zarysy sylwetek kobiety oraz wielu mężczyzn. W tym samym momencie światła padają na nią. Nie ma już wątpliwości, kogo to występ. Jia, ubrana od stóp do głów w krwistoczerwony komplet, uśmiecha się do publiki i wita wszystkich zgromadzonych na evencie. Z głośników rozbrzmiewa intro do jej debiutanckiego singla, Queen Of Hearts i tym samym artystka rozpoczyna swoje show. Dopiero teraz można zauważyć, że wszyscy tancerze na scenie mają obroże i długie, łańcuchowe smycze, które w pewnym sensie ograniczają, wręcz krępują ruchy taneczne mężczyzn. Podczas występu pogardliwie szarpie smyczami, niezaprzeczalnie to Jia jest w tym momencie królową sceny.
"I’m on that scene
you don’t get seen"
Tancerze rozchodzą się, wyrywając się ze smyczy niczym psy, a na scenie zostaje tylko ona. I choć wszyscy myślą, że koniec występu nastąpi po tej piosence, Jia zaskakuje wszystkich kolejnym utworem. Tym razem temperatura na scenie wzrasta, a agresywna melodia, która wylewa się z głośników wydaje się znajoma, ale zaraz zaraz, czy nie jest to najnowsza piosenka BIYA? Wtem na scenę wchodzi Yasu, który towarzyszy artystce u boku i razem z nią prezentuje nieco odświeżoną wersję kawałka Abyss. Widać, że zarówno Jia, jak i Yasu dobrze czują się w swoim towarzystwie i płynie od nich ten sam vibe. Wspólny występ jest zwieńczony szybkim, jednak wciąż gorącym pocałunkiem dwójki artystów, po czym światła gasną.
*Po zakończonym występie Jia, Trina wchodzi na scenę, kierując się w stronę mikrofonu*
TRINA: Kochani… Show dobiega końca i pragnę podziękować wszystkim, którzy wspierali moje przedsięwzięcie od samego początku. Jestem także niezmienie wdzięczna obecnym tu dzisiaj artystom, celebrytom i przyjaciołom - mam nadzieję, że nie zawiodłam Waszych oczekiwań! WAY 2 SEXY zrodziło się w mojej głowie w studio, bo jak wiecie - tak samo nazywa się mój najnowszy singiel, który niesie ten sam przekaz - OWN! YOUR! SEXINESS! Chcę aby osoby utożsamiające się z kobiecością, mogły w wyjątkowy sposób podkreślić swoją seksowność. Nie przedłużając, zapraszam Was na występ zamykający dzisiejsze wydarzenie - przed Wami dziewczęta, które mają do zaoferowania OGROMNY TALENT i całą kopalnię bopów… Spies Girls! *Trina fangirluje, po czym w nieśmiały sposób wtrąca ostatnie zdanie* Ekhm, prawie bym zapomniała - premiera mojego debiutanckiego albumu JUŻ W PRZYSZŁYM ROKU, mam nadzieję, że czekacie!

Scena jest delikatnie oświetlona różnokolorowymi światłami, które wraz z wybrzmieniem melodii skupiają się na jej środku. Delikatna muzyka sugeruje spokojną koncepcję występu. Widzom, którzy zgromadzili się na ma miejscu ukazuje się grupa odwróconych do nich plecami postaci. Siedem ubranych w białe stroje kobiet ustawia się nagle w okręgu – okazuje się, że są to członkinie Spies Girls. Każda z nich skupia się na tym, by zachować symetrię i w pewnym momencie włączają się do wspólnego nucenia początku utworu. Wraz z mocniejszym wybiciem rytmu synchronizują się do zejścia w dół, by pozostać w przysiadzie. Tylko jedna z nich pozostaje wyprostowana – okazuje się, że to Lugia, która unosi dłonie nad swoją głową. Dziewczyny prezentują spokojną choreografię, w której stojąca nad dziewczynami Lugia steruje nimi niczym marionetkami. Priscilla zamiera w bezruchu i rozpoczyna utwór "Do What U Want". Kolejno każda dołączająca się z dziewczyn powtarza to samo, by w końcu wraz z refrenem rozproszyć się po scenie. Choreografia staje się coraz bardziej skomplikowana, a muzyka zaczyna łączyć się z zupełnie nowym brzmieniem. Priscilla wykorzystuje ten moment, by podziękować za zaproszenie i wita wszystkich w imieniu zespołu. Dziewczyny odwracają się do siebie tak, by jedna z nich stała w centrum.
Highnote Noyun sprawia, że dziewczyny przechodzą równym krokiem na brzeg sceny, gdzie stają w równym rzędzie obejmując się. Muzyka delikatnie cichnie, słychać także wzmocniony udział bębnów. Niczym w żołnierskim żargonie wykrzykują w stronę publiczności, że to pora na nowy początek. Amaura zostaje na przodzie sceny, a pozostałe dziewczyny ustawiają się w dwóch rzędach. Japonka wykonuje solowo taniec, a jej koleżanki pojedynczo dołączają do niej zarówno ruchem, jak i śpiewem. Światła niemal całkowicie gasną oświetlając tylko poruszające się postacie. Wraz z refrenem Kirlia wychodzi z inicjatywą i wraz z Inulą prowadzi bitwę taneczną, która przechodzi w dance break. Pozostałe członkinie zespołu znikają w ciemności, a Inula przejmuje prowadzenie i rozpoczyna solowy występ z końcówką utworu.
Gdy Kirlia znika w ciemności Tajka ustawia się bokiem do widowni, a muzyka przechodzi w nostalgiczną melodię. Pojedyncze światło rozrasta się i oświetla stojącą do Inuli plecami kobietę. Okazuje się, że to Prudence z zespołu ERIS. Dziewczyny w tym samym momencie rozpoczynają wspólnie nieznany publice utwór. Kobiety nie przemieszczają się, jednak pozostałe światła znów oświetlają resztę formacji Spies Girls. Dziewczyny wspierają tańcem w refrenie przyjaciółki, które zwracają się w swoją stronę. Wybrzmiewające w kółko słowo "Sistrionix" sprawia, że atmosfera się zagęszcza. Prudence i Inula wykonują niezwykle zsynchronizowany taniec, w którym pokazują swoją więź. Zapadająca w końcu ciemność ukrywa pozostałe kobiety, jednak Prudence wyciąga jeszcze ciemną chustę. Dziewczyny mówią, że nie ma niczego silniejszego, niż siostrzana przyjaźń i znikają pod rzuconym nad nimi materiałem.

(Dziękuję wszystkim, którzy napisali występy i użyczyli swoje awatary na pokaz mody - wykonaliście 95% pracy, bez Was wydarzenie by się nie odbyło!)




1 osoba uważa tę wypowiedź za fajną!



1 osoba uważa tę wypowiedź za fajną!

1 osoba uważa tę wypowiedź za fajną!

1 osoba uważa tę wypowiedź za fajną!



2 osoby uważają tę wypowiedź za fajną!

1 osoba uważa tę wypowiedź za fajną!


1 osoba uważa tę wypowiedź za fajną!



Daily Wonderlife
Artykuły
Artykuły