Nie będę komentować wszystkich 3 oddzielnie, bo jestem za bardzo
i
ostatnio, no ale cóż. CIESZCIE SIĘ, ŻE W OGÓLE TO ROBIĘ, BO MIEĆ WSZYSTKO W DUPIE TO SUPER UCZUCIE. Nie będę narzekać na za dużą liczbę seksu, bo to coś, w czym sama czuję się jak ryba w wodzie i odbiór takiej treści wpływa na mnie jak kawa z samego rana. Riri chyba najlepsza z wszystkich 3 cnotek, potem Bunny i ostatnia Peony, ale to tak jak wybierać najlepszy album w mojej dyskografii, więc w sumie niech żadna z was nie bierze tego do siebie - czasem rzeczy niemożliwe powinny zostać niemożliwe. Ech, super jest być częścią tego projektu bo się w niego wpasowałam jak cycki bunny na okładce albumu, a nie trudno zauważyć, że gdyby ich tak nie upchnęła, to by wyleciały poza grafikę panny D. No nie wiem, co jeszcze powiedzieć. Może to, że podczas słuchania zatęskniłam za przyrodzeniem mojego byłego? Powinnam się za to obrazić, ale nie, za dużo dobrych bitów zapodałyście, żeby się wkurzać, hihi. Więcej takich projektów! Szkoda, że lewitująca się do was nie przyłączyła, to byście miały najlepsze coś w całej historii show biznesu

POZDRAWIAM, ELECTRA, DZIEDZICZKA I KSIĘŻNICZKA.
Rihanna uważa tę wypowiedź za fajną.
Data: 15 października 2014